Przed samym spotkaniem były nadzieję i myśli o finale Pucharu Króla, ale realia okazały się zupełnie inne. Niestety kontuzje kluczowych graczy dały o sobie znać chociażby w postaci kompletnie bezproduktywnej linii pomocy. Nasz atak również byłby cieniem samego siebie. Graliśmy stałym schematem na Raphinhie co nie dawało nam praktycznie nic. Najbardziej jednak boli mnie sposób w jaki straciliśmy obie bramki. Takie błędy w defensywie nie mają prawa się zdarzać. Potem było już tylko gorzej a karny rozwiał nasze nadzieję. Pozostała nam walka o zwycięstwo w lidze.
Patrząc na całokształt kadry pierwsza jedenastka nie wygląda aż tak źle. Bardzo żałuję, że spacyfikowały nas kontuzje bo w meczu takim jak dzisiejszy kluczowi gracze, których nie ma byliby jak na wagę złota. Przed nami ciężkie spotkanie. Po zwycięstwo i awans do finału!
Mamy niesamowicie ważne zwycięstwo w klasyku, które przybliża nas w znacznym stopniu do zwycięstwa w lidze. Początek spotkania mnie nie porwał z powodu pechowo straconej bramki. Na całe szczęście udało się nam wrócić na właściwe tory. Kto by pomyślał, że hejtowany przez większość Roberto da z powrotem nadzieję. Hiszpan ma wyraźnie złoty środek na strzelanie bramek w ważnych spotkaniach. Kolejny świetną zmianę dał Kessie dając nam ostatecznie zwycięstwo. Mieliśmy trochę szczęścia ze spalonym bo w gdyby bramka dla rywali została uznana mecz mógłby się potoczyć inaczej. Teraz możemy głęboko odetchnąć i w spokoju iść po swoje w lidze. Gratulacje Panowie! VEB!
Jerermy Mathieu to chyba najbardziej szczery gracz naszej drużyny. Doceniam to i rozumiem Pique. Wiadomo jak to jest z nowymi. Zawsze trochę czasu musi minąć aby się zrozumieli z resztą drużyny. Najważniejsze, że obecnie wszystko gra.
Portugalczykowi dopisuje humor. Pique to rzeczywiście gracz bez żadnych sukcesów z ubogim CV, który w piłce nożnej znalazł się przez przypadek. Jak widać ma czego zazdrościć ''królowi świata''. Dobry news na poprawę humoru.
Komentarze
0
0
0
Przed samym spotkaniem były nadzieję i myśli o finale Pucharu Króla, ale realia okazały się zupełnie inne. Niestety kontuzje kluczowych graczy dały o sobie znać chociażby w postaci kompletnie bezproduktywnej linii pomocy. Nasz atak również byłby cieniem samego siebie. Graliśmy stałym schematem na Raphinhie co nie dawało nam praktycznie nic. Najbardziej jednak boli mnie sposób w jaki straciliśmy obie bramki. Takie błędy w defensywie nie mają prawa się zdarzać. Potem było już tylko gorzej a karny rozwiał nasze nadzieję. Pozostała nam walka o zwycięstwo w lidze.
12
Patrząc na całokształt kadry pierwsza jedenastka nie wygląda aż tak źle. Bardzo żałuję, że spacyfikowały nas kontuzje bo w meczu takim jak dzisiejszy kluczowi gracze, których nie ma byliby jak na wagę złota. Przed nami ciężkie spotkanie.
Po zwycięstwo i awans do finału!
0
Mamy niesamowicie ważne zwycięstwo w klasyku, które przybliża nas w znacznym stopniu do zwycięstwa w lidze. Początek spotkania mnie nie porwał z powodu pechowo straconej bramki. Na całe szczęście udało się nam wrócić na właściwe tory. Kto by pomyślał, że hejtowany przez większość Roberto da z powrotem nadzieję. Hiszpan ma wyraźnie złoty środek na strzelanie bramek w ważnych spotkaniach. Kolejny świetną zmianę dał Kessie dając nam ostatecznie zwycięstwo. Mieliśmy trochę szczęścia ze spalonym bo w gdyby bramka dla rywali została uznana mecz mógłby się potoczyć inaczej. Teraz możemy głęboko odetchnąć i w spokoju iść po swoje w lidze.
Gratulacje Panowie!
VEB!
125
Jerermy Mathieu to chyba najbardziej szczery gracz naszej drużyny. Doceniam to i rozumiem Pique. Wiadomo jak to jest z nowymi. Zawsze trochę czasu musi minąć aby się zrozumieli z resztą drużyny. Najważniejsze, że obecnie wszystko gra.
124
Portugalczykowi dopisuje humor. Pique to rzeczywiście gracz bez żadnych sukcesów z ubogim CV, który w piłce nożnej znalazł się przez przypadek. Jak widać ma czego zazdrościć ''królowi świata''. Dobry news na poprawę humoru.
105
Wiedzieliście, że w sezonie 1943/44 drużyna Eibar pożyczyła komplet strojów od Barcelony a bordowo-granatowe barwy zostały im do dziś.
93
Drodzy kibice czy mogliśmy sobie wyobrazić tak kapitalne zakończenie niedzieli?
Jest cudownie!
90
O wiele lepiej czyta się tak przyjazne wypowiedzi niż wiadro pomyj wylewane po każdym klasyku i nie tylko.